• Aktualność
  •  
  •  

A co, jeśli zje mnie wieloryb

Przedszkolaki w bibliotece

17 czerwca naszą bibliotekę odwiedziły „Krasnoludki” z Turkusowego Przedszkola. Było to pełne uśmiechów, rozmów i odkrywania spotkanie, podczas którego wspólnie przekonaliśmy się, że nawet największe strachy można oswoić.


Na początku przedszkolaki zwiedziły bibliotekę i poznały zasady panujące w tym niezwykłym miejscu. Dowiedziały się, jak należy dbać o książki oraz dlaczego warto zachowywać się cicho, by nie przeszkadzać innym czytelnikom. Gdy już wszyscy poczuli się jak prawdziwi goście biblioteki, usiedliśmy razem do lektury książki Susanny Isern „A co, jeśli zje mnie wieloryb”.


Poznaliśmy Martina – chłopca, któremu nieustannie towarzyszył strach. Bohater obawiał się wielu rzeczy, a jego wyobraźnia podsuwała mu coraz bardziej niezwykłe i katastroficzne scenariusze. „A co, jeśli…?” – to pytanie nie dawało mu spokoju i powstrzymywało przed poznawaniem świata oraz podejmowaniem nowych wyzwań. Na szczęście obok była mądra i wspierająca mama, która pokazała synowi, że wyobraźnia może być nie tylko źródłem lęków, ale również wielką siłą pomagającą odnaleźć odwagę.


Po wysłuchaniu opowieści również puściliśmy wodze fantazji. Zastanawialiśmy się, dokąd może zaprowadzić nas wyobraźnia i czy może stać się naszym sprzymierzeńcem w walce ze strachem. Dzieci z ogromnym zaangażowaniem dzieliły się swoimi pomysłami, udowadniając, że potrafią patrzeć na świat w niezwykle kreatywny sposób.


Następnie przedszkolaki stanęły przed kolejnym wyzwaniem – wspólnie ułożyły ogromne puzzle przedstawiające wieloryba, bohatera naszej książkowej przygody. Kiedy wieloryb był już gotowy, rozpoczęliśmy rozmowę o tym, czego można się bać. Okazało się, że strachów jest naprawdę wiele – od ciemności, przez potwory ukrywające się w wyobraźni, aż po nowe i nieznane sytuacje. Wszystkie te obawy szybko trafiały do brzucha naszego papierowego wieloryba. Wkrótce przekonaliśmy się, że takich strachów może uzbierać się całkiem sporo i że potrafią być ciężarem utrudniającym codzienne przygody.
Na szczęście wspólnie znaleźliśmy wiele sposobów na ich przegonienie. Dzieci doskonale wiedziały, że pomaga rozmowa z bliską osobą, przytulenie mamy lub taty, ulubiona przytulanka, zabawa, hobby, a także poczucie humoru. Bo czasem wystarczy odrobina wyobraźni, by spojrzeć na trudności z zupełnie innej, jaśniejszej strony.


Na zakończenie każdy mały uczestnik otrzymał wyjątkową, zaczarowaną zakładkę do książki, która potrafi pożerać strachy, oraz zasłużony Dyplom Małego Pogromcy Strachów. Mamy nadzieję, że będą one przypominały dzieciom, że odwaga nie oznacza braku strachu, lecz umiejętność zmierzenia się z nim krok po kroku.


Dziękujemy przedszkolakom z Turkusowego Przedszkola za wspaniałe spotkanie pełne wyobraźni, odwagi i dobrej zabawy. Do zobaczenia podczas kolejnych bibliotecznych przygód!