• Aktualność Relacje
  •  
  •  

Lekcja biblioteczna

na której dzieci poznały „Szpilkę” — bohatera książki I. Guarducci,

W naszej bibliotece 19 i 21 maja pojawił się ktoś naprawdę niezwykły – trochę straszny, trochę zabawny, cały pokryty kolcami i święcie przekonany, że musi być zły. Dzieci szybko poznały Szpilkę – bohatera książki I. Guarducci, który wywołał lawinę pytań, emocji i zaskakująco dojrzałych refleksji. Bo czy ktoś, kto wygląda groźnie, rzeczywiście taki jest? I co kryje się pod kolcami, które czasem pokazujemy światu?

Nasze biblioteczne spotkania bardzo szybko zamieniły się w pełną śmiechu, rozmów i ważnych odkryć wyprawę do świata emocji, relacji oraz ukrytych „szpilek”, które nosi w sobie każdy z nas. W zajęciach z elementami biblioterapii wzięły udział dzieci z Alternatywnej Szkoły Podstawowej Naturalny Wzrost, od zerówki po klasy piąte – co tylko potwierdziło, że tematy poruszane w tej historii są bliskie i ważne niezależnie od wieku.

Zanim otworzyliśmy książkę, długo przyglądaliśmy się samej okładce. Kim jest tajemniczy, kolczasty stworek? Czy należy się go bać? Co lubi robić? Jakie emocje w nas wywołuje? Dzieci bardzo szybko zauważyły, że pierwsze wrażenie potrafi być mylące. Rozmawialiśmy więc o stereotypach, „przyczepianiu łatek” i o tym, czy można oceniać człowieka wyłącznie po wyglądzie.

Historia Szpilki porwała wszystkich bez wyjątku. Było dużo śmiechu, ale też niezwykle ważnych i mądrych rozmów. Wspólnie zastanawialiśmy się, czy bohater naprawdę był zły, czy może po prostu nikt wcześniej nie nauczył go empatii, bliskości i życzliwości. Dzieci trafnie zauważyły, że „kolce” mogą symbolizować nasze lęki, słabości, trudne emocje i zachowania, które czasem ranią innych. Często są one formą obrony przed samotnością, odrzuceniem czy brakiem akceptacji.

Doszliśmy jednak do pięknego i budującego wniosku – każdy z nas, obok swoich „szarych kolców”, nosi w sobie także dobro, talenty i wyjątkowe supermoce. Czasem potrzeba tylko kogoś takiego jak królik Bernard – osoby, która uwierzy w nas, zaakceptuje nas i pokaże, że zawsze można wybrać inną drogę.

Na zakończenie zajęć na naszych stołach pojawił się Szpilka… bez kolców. Dzieci wspólnie pomagały mu odzyskać zgubione szpilki. Na szarych zapisywaliśmy to, co trudne i raniące, a na kolorowych – słowa wsparcia, nadziei, dobroci i siły. Powstała wyjątkowa praca pełna szczerości, refleksji i dziecięcej mądrości.

Poruszyliśmy również bardzo ważny i aktualny temat hejtu oraz tego, jak ogromną moc mają słowa – zarówno te, które potrafią zranić, jak i te, które dodają odwagi, budują i zostają w pamięci na długo. Mamy nadzieję, że dzieci wyszły ze spotkania bogatsze o nowe przemyślenia, bardziej uważne na emocje innych i przede wszystkim silniejsze świadomością, że każdy człowiek – nawet najbardziej „kolczasty” – potrzebuje akceptacji, życzliwości i wiary w to, że może się zmieniać.