wtorek, 21 kwietnia 2026 r.
W sobotę 11 kwietnia Młodzieżowy Klub Książki wrócił do gry – i to z przytupem. Na dobre z zimowego snu obudziły się nas kryminały, które zdecydowanie zdominowały nasze rozmowy (i chyba też myśli 😅). Szybko wyszło na jaw, że tajemnice, zbrodnie i nieoczywiste zakończenia to zdecydowanie nasz klimat.
A co było przedmiotem tych pasjonujących rozmów? Oczywiście książki, które pozostawiły swój ślad w naszej pamięci. Wśród nich znalazła się „The Agathas. Śledztwo w Castle Cove” Kathleen Glasgow – historia pełna sekretów, zniknięć i podejrzanych, gdzie nic nie jest takie, jak się wydaje. Zastanawialiśmy się, czy sami dalibyśmy radę rozwiązać zagadkę Brooke Donovan i czy faktycznie można ufać policji… albo komukolwiek.
Dużo emocji wzbudziła również seria „Przewodnik po zbrodni według grzecznej dziewczynki”. Sprawa Andie Bell? Niby zamknięta. Ale jak pokazała Pippa – prawda potrafi być dużo bardziej skomplikowana. Rozmawialiśmy o tym, jak łatwo uwierzyć w „oficjalną wersję” i jak trudno ją podważyć.
Nie zabrakło też mocniejszych klimatów – seria „The Naturals” niezawodnej Jennifer Lynn Barnes, to już wyższy poziom: profilowanie, psychologia i wchodzenie w głowę przestępcy. Próbowaliśmy (z różnym skutkiem 😊) myśleć jak Cassie i odkrywać, co kryje się za ludzkimi zachowaniami.
A jeśli ktoś myślał, że napięcie ma swoje granice – „Ocalało pięciu” Holly Jackson szybko je przesunęło. Snajper, odliczanie i tajemnica, która może kosztować życie… Tu pojawiły się najtrudniejsze pytania: czy można poświęcić jedną osobę, by uratować resztę?
Nasze rozmowy krążyły wokół tajemnic, kłamstw i ludzkiej psychiki – czyli wszystkiego, co w kryminałach najlepsze. Było intensywnie, momentami mrocznie, ale przede wszystkim bardzo wciągająco.
Na koniec daliśmy trochę odpocząć głowom i przeszliśmy do części kreatywnej. Nawiązując do motywu przewodniego spotkania, wykonywaliśmy odciski palców, zamieniając je w małe, kreatywne formy. Było przy tym sporo śmiechu i dobrej energii. Kreatywność + dobra zabawa = najlepsze zakończenie spotkania.
Jedno jest pewne: kryminały wciągają nas bez reszty. I chyba właśnie za te zwroty akcji, napięcie i nieoczywiste finały lubimy je najbardziej.

